O prywatności

Korzystam z konta na Gmail, które rejestruję na różnych serwisach online aby nie zaśmiecać sobie prywatnej głównej skrzynki. Czasami dostaję tam mniej lub bardziej śmieszne treści. Dziś wygrał list od Gliwickiego helionu, w którym zamiast informacji o nowym numerze magazynu w. NET ( wnioskuje po tytule ), otrzymałem listę 783 adresów e-mail, prawdopodobnych subskrybowanych. Wygląda jednak na to, że nie jest to pełna lista gdyż nie ma na niej mojego adresu. Kto dostał resztę ?

Jak kiedyś mówiło się “Czeski Film” tak teraz chyba zaczniemy mówić “Angielski Przeciek” nawiązując do danych które wyciekły z angielskich MI6 czy NHS :-)

Update:

Sprawa miała dalszy ciąg w Dzienniku Internautów, gdzie przedstawicielka Helionu przeprosiła, mówiąc o czynniku ludzkim.