I pamiętajcie, że ostatni gasi światło!

Tak, tak…

też wypada mi się pożegnać z tym krajem. 26 lat to nie mało, to nie dużo. IMHO w sam raz. Mogę się doliczyć tyle samo plusów co minusów. Mimo wszystko to dzięki niemu jestem jaki jestem. A gdzie ? No coż, nie będę mimo wszystko orginalny. Nawet nie staram się.

Posiłkuje się rewelacyjnym http://boli.blog.pl/ i wpisem który kiedyś mnie ujął.

Obywatel

ps.

Oczywiście blog dalej będzie istniał, zmieniam tylko miejsce, nie życie :)