Hej sokoły!

Euro 2012 w Polsce i Ukrainie to historyczne wydarzenie w które jak dotąd sam średnio potrafię uwierzyć, cały czas myślę, że to zostało ogłoszone 1 kwietnia i dopiero po czasie powiedzą światu kto tak naprawdę zajmie się organizacją. Sam fakt wyboru Polski i Ukrainy jako gospodarzy to zupełnie nowa jakoś w światowym futbolu, odejście od modelu oddawania wielkich imprez tylko i wyłącznie zaufanym partnerom. Najważniejsze, to nie jest impreza w której wyłącznie chodzi o sportowe emocje. Mamy szansę na wielkie przyspieszenie w pogoni za cywilizowaną Europą. Jeszcze nikt nigdy nie wyszedł źle na organizacji podobnych imprez. Zawsze zostają jeżeli już nie pieniądze, to przynajmniej infrastruktura, tak bardzo nam potrzebna. Wie o tym każdy. Nie martwię się szczególnie też tym co trzeba zrobić aby wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Pieniądze także się znajdą, co już wstępnie w swoim stylu podała nasza Zyta ;-)

[googlevideo]-7487412270596143183[/googlevideo]

No dobrze to gdzie haczyk ? Kibice ? Tak zapewne, ale nie o to chodzi. Mnie martwi hymn mistrzostw, bo my ( jako Polacy ) nie mamy żadnej zaufanej gwiazdy która trzyma poziom. Co gorsza Maryla Rodowicz przekonywała w niedziele w poranku tvn24, aby hymnem Euro 2012 zrobić “Hej Sokoły”. Co gorsza wiele osób się zgodziło z nią, że to bardzo dobry pomysł ;/ Jedna trybuna krzyczy “Hej!”, druga odpowiada “Hej!” i potem wszyscy razem. No ale jeżeli nie ona to kto ? Stachurski, Ich Troje lub kochanek magazynów dla kobiet Rubik ?

Przepraszam, postoję, to ja już wolę “Miszcza Pawarotiego

ps.
SuperExpress pokusił się już o draft Maskotki:

108634.jpg

Wymiękam :)