Edukacja z innej strony.

Zawsze dużo się mówiło o tym, że Polacy z zasady otrzymują lepsze wykształcenie od większości młodych osób na zachodzie europy. Nigdy tego nie odczuwałem za bardzo ponieważ nie miałem większej możliwości sprawdzenia tego na własnej skórze. Teraz jednak to się zmieniło i staram się jak mogę to wykorzystać.

Przeciętny obywatel Wielkiej Brytanii nie ma pojęcia na temat tego co się dzieje na świecie, bo tak naprawdę nigdy nikt go tym nie zainteresował i to co od czasu do czasu pokazują jako informacje z świata w telewizji jest dla niego bardziej abstrakcją niż faktem do którego potrafi się ustosunkować. Moim testowym pytaniem jest zazwyczaj:” Czy wiesz kim był Mikołaj Kopernik ?” Na razie znalazłem jedną osobę, która bez zastanowienia odpowiedziała mi na to pytanie. Zazwyczaj gdy widzę minę pt. “O co chodzi!“, podrzucam podpowiedź w postaci “To ten, który ‘wstrzymał słońce i ruszył ziemię’, napisał ‘O obrotach sfer niebieskich’“. Niestety, dalej, połowa osób odpowiada, że przepraszam, ale dalej nie mam pojęcia o czym mówisz, a drugiej połowie coś dzwoni tylko nie mają pojęcia gdzie ( słyszałem kiedyś o tym w szkole ).

To tylko przykład z życia wzięty, przejdźmy do drugiej kategorii, która jak myślałem jest ich mocną stroną – geografia. Przecież Anglicy są znani z tego że sporo podróżują i tutaj załamuję ręce. Oczywiście, zrzuceni w centrum Paryża bez problemu znajdą Luwr, bo byli tam nie raz. Ale zaraz, pokaż mi na mapie gdzie jest Warszawa? Nie ma szans. Gdzie jest Moskwa? Nie ma szans. Nepal kojarzy im się z wojną w Wietnamie, a rodzynkiem został osobnik, który w średniej wielkości firmie jest menadżerem IT i nie potrafił mi powiedzieć gdzie jest Nowy Jork ( nawiasem mówiąc dosyć istotnym miastem jeżeli chodzi o IT ). Skandal.

No dobrze, ja rozumie, że mogę się obracać w bardzo nie reprezentatywnej grupie, ale tak szczerze to nie jest żadna grupa, a jedynie przypadkowi ludzie z którymi współpracuje.

Ale do czego zmierzam ?
Szczerze mówiąc osoby coraz bardziej mniej świadome i wyedukowane są wśród nas. Np. zastanawiające jest jak wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak wielkim szwindlem jest teoria Globalnego efektu cieplarnianego powodowanego przez człowieka, przecież rządzący mówią co innego. No dobrze, a może Kreacjonizm vs. Ewolucjonizm ? To już nie jest kwestia wiary, nie którzy po prostu twierdzą z całą zażartością, że kreacjonizmu należy uczyć w szkole, bo przecież teoria ewolucji jest nie do przyjęcia, nie mieści się im to w główkach! W stanach jest już przynajmniej parę szkół o których mi wiadomo, w których uczą że świat powstał w wyniku działań tzw. “stwórcy”. Szarzy ludzie zachodu bez ambicji i głodu wiedzy, mają problemy z logicznym myśleniem.

Edukacja bez stresowa to taka fajna sprawa, że gdy nie chcesz się uczyć nikt Ci nie zmusi, bo a nóż/widelec jeszcze się biedaku zestresujesz, prawda ?