Bo zabawki mącą w głowach…

… i niestety mi zamąciły bo jakby inaczej stać się mogło. Zostałem właścicielem PDA a właściwie MDA czyli czegoś co łączy standardowego palmtopa z telefonem. Mój to SPV M3000 jak to zwał Orange. Co ciekawe tak naprawde producentem owego “cudeńka” nie jest firma SPV ( cóż to wogóle za firma ? ) ani tym bardziej Qtek ( można na allegro kupić dokładnie takie same urządzenie pod nazwą Qtek 9100 ) lecz korporacja znana jako HTC, wiodący wytwórca komputerów mobilnych klasy PDA, szczególnie tych łączących w sobie funkcjonalność palmtopa i telefonu. HTC stało się w ostatnich latach czołowym dostawcą palmtopów i palmtopo-telefonów, a także smartphone’ów, dla licznych firm przyklejających następnie własne logo na obudowie i stąd takie różnice w nazwnictwie.

Palmtop na pierwszy rzut oka nie proponuje żadnych rewolucji i na kolana nie kładzie aczkolwiek niektóre parametry już mogą dziwić, pod obudową kryje się bowiem moduł Bluetooth, WiFi, aparat cyfrowy, EDGE, mało wydajny procesor oraz mało popularne gniazdo na karty pamięci a całość dobija nowe dziecko MS Windows Mobile 5.0. Najciekawsze są parametry owych wbudowanych urządzeń, które PDA same w sobie nie potrafi wykorzystać t.z.n. Bluetooth v.2, niestety nowe okienka nie potrafią go jeszcze obsłużyć i działa v.1, Wifi w std. 54G, ale znów coś jest z okienkami nie tak bo działa jako 11B, aparat cyfrowy niby 1,3Mpix ale nie ma się co oszukiwać jeszcze pare lat minie nim będzie można takim urządzonkiem zastąpić zwykłego cyfraka, jakoś powiedzmy średnia, no i nieszczęsne gniazdo miniSD, bardzo, bardzo niezrozumiałe, tym bardziej że na zwykłe SD znalazło by sie spokojnie miejsce. W tym momencie właściwie sam bym się zaczoł zastanawiać dlaczego warto by inwestować w to urządzonko właściwie z dwóch powodów: 1. bo niby nie jest idealny ale ma wszystko 2. bo ma coś co zostawiłem sobie na koniec, wyjmowaną kciukową klawiature qwerty. Tą klawiaturą bije wszystko co widziałem w PDA na głowe, szczególnie jeżeli chce się go wykorzystywać często do celów… hmm… nazwijmy to pracą terminalową. Klient SSH2 jest, no cóżby innego niż Putty ( dokładniej PocketPutty ) i pracuje się na tym bardzo przyjemnie ale niestety łaczy się można tylko i wyłącznie na stadardowym porcie ssh ( szkoda ).



Naprawde polecam. Zastanawiam się nad trwałością owego rozwiązania ( zawiasy są plastikowo gumowe ), ale czas pokaże a aktualnie na rynku nie ma urządzenia posiadającego podobne rozwiązanie. Niestety ale to n.p. z HP6515 troszke odstrasza a i rozmiarowo SPV jest sporo mniejszy.
Oprogramowania to coś czego nie lubie, czyli Windows Mobile, no cóż tak naprawde nie wiem czy mam jakiekolwiek możliwościu ruchu ( Opie nie obsługuje modułu telefonicznego ? ) tym bardziej że chciałbym w przyszłości zainwestować w nawigacje satelitarną a ta działa wyłącznie na systemie okienkowym ( przynajmniej te wiodące w Polsce ). Wrażenie ? Działa, muszę poklikać aby móc wyrazić swoją opinię tym bardziej że to moje ( własnościowe ) pierwsze PDA i musze mu poświęcić więcej czasu. Na razie mój główny problem: jak zaimportować książkę adresową pomiędzy Nokią 6310i a M3000 ? Ha ? Można via Activesync do Outlook’a ( sic! ) a następnie w drugą strone, ale troszke mi to nie po drodze ( kwestie systemowe ) i mam wrażenie że istnieje jakaś nadzieja. Guglam dalej….

p.s.

Zdjęcia ( jak widać ) są z testu na pdaclub.pl.

Mój wygląda tak samo tylko w pod prawym bokiem wyświetlacza ma logo Orange.