Autostradą do sądu.

Dziś na portalu Gazeta.pl ukazał się artykuł na temat człowieka, który jako pierwszy sprzeciwił się temu co się dzieje na “Autostrdzie” Katowice – Kraków, odmawiając zapłaty za jazdę w takich warunkach jakie proponuje zarządca. To że stan tej drogi to kpiny z kierowców nie muszę nikomu przypominać. Mój poprzedni samochód posiadał dziurę podwoziu po jednym z przejazdów.

Mam nadzieje, ze sprawa znajdzie się w Sądzie i wreszcie po latach, ktoś zwróci uwagę ( choćby media ) że coś jest nie tak. Nic tylko trzymać kciuki!