Text messages from terminal.
May/091
I’m testing new GSM modem which then I’m going to use as a SMS gateway. But before I’m going to start coding I need to be able to check if box is doing all the things that I would expect.
The SMS specification has defined a way for a computer to send SMS messages through a GSM modem ( or mobile phone). GSM modem is really similar with approach as a regular copper modem. After connecting a GSM modem to a computer, you can control it by sending AT instructions. In addition to this common set of standard AT commands, GSM modems support an extended set of AT commands. One use of the extended AT commands are for control of sending and receiving of SMS messages. To establish connection I use minicom.
So lets go:
1. First try to check if modem is responding:
AT
OK
2. Then I need to supply PIN:
AT+CPIN="XXXX"
READY
3. The AT command +CMGF is used to instruct the modem to operate in SMS text mode. Result OK indicates the command line “AT+CMGF=1″ has been executed successfully. If the result code “ERROR” is returned, it is likely that modem does not support text mode. To check, type “AT+CMGF?” in the terminal. If the response is “+CMGF: (0,1)” (0=PDU mode and 1=text mode), then SMS text mode is supported. If the response is “+CMGF: (0)”, then SMS text mode is not supported. When you type in your message you have to end it up with CTRL+Z key combination. CMGW response is important also indicates location in sending queue ( on modem storage ) which we will use in next command.
AT+CMGW="+31XXXXXXXXX"
> TEST
+CMGW: 1
OK
4. The AT command +CMSS is used to send the SMS text message from the message storage of the GSM modem. “1″ is the index of the SMS text message obtained from previous line. It could be 20 as well or any other number. Maximum depends on how big storage on modem is. The CMSS response is just reference number.
AT+CMSS=1
+CMSS: 12
OK
That’s pretty much all about text messages. You probably already going to realize the first drawback of using GSM modem as SMS gateway – speed. Realistically you can’t send more than 10 messages per minute. The performance is not affected by the connection between the computer and modem and does not depend on whether modem is used for voice.
Dropbox bez X
Nov/080
Jakiś czas temu otrzymałem zaproszenie do Dropbox od jednego z moich znajomych. Nie szczególnie się zainteresowałem kolejnym projektem pt. “Dysk sieciowy” szczególnie, że wtedy jedynym wspieranym systemem był Windows. Ostatnio jednak zainteresowałem się tym projektem ponownie ( głównie z powodu informacji, które płynęły z RSSów ) i jestem bardzo zaskoczony, projekt nie tylko urósł, ale także zaczął wspierać inne platformy co w finale przekonało mnie do przynajmniej spojrzenia w jego stronę. Chciałem wykorzystać go trochę nie zgodnie z przeznaczeniem, nie jednoosobowo ale jako narzędzie do dzielenia się plikami z najbliższymi ( bardzo nie technicznymi ). Jedyny problemem jaki napotkałem, to fakt że jest on dostarczany jako rozszerzenie do Gnomowego Nautiliusa, co dla nie Gnome użytkownika, może być problemem, ale wystarczy spojrzeć na zawartość i sposób działania programu aby dojść do wniosku że jednak się da żyć bez Gnome.
-
Ściągamy wersję Linuksową klienta Dropboxa z http://www.getdropbox.com/download?plat=lnx.x86 lub http://www.getdropbox.com/download?plat=lnx.x86_64 dla wersji 64 bitowej.
-
Rozpakujemy zawartość, będzie tam katalog .dropbox-dist, który przenosimy do katalogu domowego.
-
Uruchamiamy demona ~/.dropbox-dist/dropboxd … i viola.
Pierwsze uruchomienie dropboxd wymaga jednak X’ów, aby ustawić preferencje katalog itd. Domyślnie Dropbox synchronizuje katalog ~/Dropbox/. Na koniec wypadało by się upewnić, że dropboxd startuje automatycznie czy to w czasie logowania do terminala czy naszych nie Gnomowych X’ów. Dla pełności szczęścia na forum Dropboxa można znaleźć skrypty, które będą nas informować o statusie demona.
Defraudacja w nowym stylu
Nov/080
Dopiero teraz dotarłem do informacji, która dziwnym zrządzeniem losu nie otrzymała należytej uwagi. W Wielkiej Brytanii z początkiem października odkryto w czytnikach kart, które używało wiele sklepów w tym także tych największych dystrybutorów typu Tesco, Sainsbury, ASDA, urządzenia szpiegujące. Były one zamontowane w postaci dodatkowego chipu w tylnej części płyty głównej, z której pobierały prąd oraz przechwytywały dane. Nie pobierały wszystkich numerów kart i ich pinów, ale tylko wybrane dane z kart MasterCard. W dołączonym do czytnika chipie znajdował się moduł GSM, który raz dziennie o ustalonej ( zawsze takiej samej ) godzinie, wykonywał połączenie do numeru telefonu w Lahore w Pakistanie. Co ciekawe, połączenie było dwustronne i urządzenie nie tylko wysyłało dane, ale także pobierało instrukcje co ma robić dalej ( można się tylko domyślać np. ile danych ma zebrać, kiedy połączyć się ponownie i na jaki numer telefonu ). Po drugiej stronie, karty były klonowane a następnie używane do różnego rodzaju zakupów online np. biletów lotniczych.
Urządzenia wykryto dosyć przypadkowo, gdyż pracownik ochrony w jednym z sklepów zauważył iż codziennie o tej samej godzinie występują w pobliżu jednej z kas zakłócenia radiowe ( ehh.. spryciaż).
Straty oceniono wstępnie na około 100mln funtów, zważając nie tylko na pieniądze, które zostały skradzione, ale także zagrożenie dla wszystkich kart które były używane przez owe czytniki i ich dane potencjalnie mogły zostać już sklonowane. Do dzisiaj nie zostały opublikowane żadne dane na temat samego przestępstwa. Same czytniki były identyczne jak zwykłe, pochodziły z jednej fabryki w Chinach i co ciekawsze, w czasie dostawy wraz z urządzeniami “na sterydach” przybyły zwykłe czytniki bez jakichkolwiek zmian, co mogło by prowadzić do wniosku że zostały przerobione w czasie transportu lub, z powodu wielkość zmiany, istnieje także możliwość że osoby które składają urządzenia po prostu nie zauważyły zmian.
Wielka Brytania może to nie kontynent, ale z założenia że przecież to także Europa, więc jeżeli wysyłana jest hurtowa ilość czytników z Chin ( tysiące, setki tysięcy ? ), które następnie używa wiele sklepów detalicznych na wyspach, jaka jest możliwość że takie urządzenie trafi do najbliższego wam ( w sensie odległości ) Tesco ( wreszcie Brytyjski ), jeżeli już tam nie jest ? Aktualne zabezpieczenia numer / pin, nie są wystarczające i jeżeli różnego rodzaju zabezpieczenia w postaci np. tokenów są używane dla bankowości w Internecie, dlaczego nie przedstawić ich także przy nie wirtualnej kasie ?